opinie

Pula lipiec 2014

Wakacje 2014 spędziliśmy w Pula. Wynajmowaliśmy dom w 9 osób. Wszyscy wspominamy ten pobyt bardzo miło.

Dom jest położony w bardzo spokojnej okolicy,  dobrze wyposażony, Właściciele przemili i bardzo otwarci oraz pomocni. Do plaży spacerkiem 7 minut. Mieszkanie na parterze  bardzo wygodne z wyjściem na taras i ogród w którym znajduje się letnia kuchnia. Co wieczór biesiadowaliśmy tam grilując pyszne świeże ryby i warzywa, które kupowaliśmy na lokalnych targach. (codziennie w innej miejscowości.)
W otoczeniu domu drzewka cytrynowe, bardzo urodzajne. Smak cytryn, które dostawaliśmy od sąsiada –  rolnika wspominamy wszyscy do dzisiaj.
W okolicy warto pojeździć i pozwiedzać okoliczne przepiękne plaże np. Chia. Polecam

Dom Ignazio Porto Sa Ruxi lipiec 2014

Wakacje na Sardynii były naszymi pierwszymi wakacjami, które nieorganizowalismy poprzez biuro podróży tylko sami.

W 2014 bylismy w domu Ignazio we dwie rodziny. Nastawiliśmy się na objazd plaż wiec korzystaliśmy z samochodu i w zasadzie codziennie bylismy na innej plaży.

Polecamy plzy na wybrzezu Costa Rei oraz kolacje w agroturismo – rewelacja!!!.

Z domu Ignazio do plazy trzeba zejść schodami w doł dosc spory odcinek wiec dla rodizny z dziećmi moze to być problematyczne ( my z tego zejscia niekorzystaliśmy).

Jesli chodzi o dom to cena jest rozsadna co do standardu. Jest to taki typowy dom wakacyjny włoski dom. Dom jest duży i dla nas nie był nawet w pełni wykorzystany. Spokojnie moga sie zmieścić 3 rodziny.

Okolica spokojna wiec dla osób, które chcą odpocząć- Polecam!!!

Daniel, Ania. – Kalwaria Zebrzydowka
Pobyt 8 osób w Porto sa Ruxi – czerwiec 2015

Pani Agnieszko bardzo serdecznie dziękujemy za cudowne wakacje spędzone w prawdziwym raju.
To był nasz pierwszy pobyt na Sardynii, ale napewno nie ostatni:). Wylądowaliśmy w późnych godzinach wieczornych, na lotnisku czekał na nas umówiony samochód i bez żadnych problemów dotarliśmy na miejsce,gdzie
przywitali nas przesympatyczni gospodarze i pomimo bariery językowej udało się porozumieć.
Przepiękne plaże z białym drobnym piaskiem i puste w czerwcu, to tylko jedna z wielu atutów tego miejsca.
Bardzo wygodny dom z olbrzymim tarasem na którym spędzaliśmy wieczory, ale jedna rzecz podobała nam się najbardziej, to prysznic na  zewnątrz.
Z Porto sa Ruxi jest bardzo blisko do Villasimius, a tam zachwycająca plaża i widoki jak z pocztówki, pyszne jedzenie, symatyczni ludzie.
Z wakacji wróciliśmy naprawdę wypoczęci i w jakiś takich cudownych nastrojach.
Dotychczas wypoczywaliśmy w wielu miejscach, ale do wspomnień z Sardynii wracamy non stop, wciąż oglądamy zdjęcia i planujemy następny raz…chcemy tam wrócić jak najszybciej…
Proszę pozdrowić Pana Danilo z wypożyczalni samochodów, którego nam Pani poleciła, wspaniały człowiek, dzięki jego życzliwości w dniu wylotu mogliśmy jeszcze zwiedzić stolicę wyspy.
To bez wątpienia były najpiękniejsze z naszych dotychczasowych wakacji.

PS. Pani Agnieszko po naszych opowieściach po powrocie narobiliśmy takiego apetytu znajomym, że w tym roku do Sardynii wybierają się nasi znajomi, kolejne 7 osób, a jak wszystko pójdzie zgodnie z planem to w przyszłym roku rezerwujemy u Pani ten duży dom w Puli z 9 sypialniami:)

Dom Franco lipiec 2015 Torre delle Stelle

Bardzo dziękujemy za pomoc w organizacji naszych wakacji. Wszystko się udało. No może jedna uwaga: domek w którym mieszkaliśmy nie nadaje się dla 8 osób – 7 to maks, finalnie 3 osoby spały na jednym łóżku – jakoś przetrzymaliśmy.

Cieszę się, że zrządzeniem losu nie przypadł nam domek w Porto Sa Ruxi (mimo pewnie większego komfortu), gdyż Torre Delle Stelle oferuje o wiele więcej na miejscu: plaża lepsza + infrastruktura+ reeeeeeewelacyjna restauracja (ta w „centrum handlowym” 100 m od plaży). Sa Ruxi to martwa enklawa.

Zwiedziliśmy wszystkie plaże wschodu aż do Capo Ferrato, trochę plaż południa i zachodnich do Buggeru.

Kontrast wyspy przeogromny. Z kąpielowego punktu widzenia – wschód nieporównywalnie lepszy. Ale jeśli chodzi o dzikość, spokój, „wnętrze” wyspy z opuszczonymi kopalniami + widoki – zachód powalający.

Niestety/stety pogoda nie sprzyjała mojemu towarzystwu do dalszych wędrówek, zatem gros czasu to były plaże.

Cagliari – nie zachwyciło – chyba zła pora roku. Atrakcje otwarte w porze największego upału, a wieczorem można było zaznać klimat starówki i chłodu pośród rzeszy turystów – co ma oczywiście swój urok, ale niczego już nie można było zwiedzić L …

Nie mniej, bardzo udane wakacje, Gian Franco niezwykle miły (standardowo jak to Włoch, nie przejmował sięże niczego nie rozumiemy i potrafił 20 min siedzieć obok mnie i opowiadać – jak przypuszczam – ciekawe historie. Przez grzeczność potakiwałem z uśmiechem :), mam nadzieję że pozostawiliśmy po sobie również dla Niego miłego wspomnienia.

To tyle sprowadzone do minimum.

Jeszcze raz, dziękujemy i pozdrawiam

Rezydencja Paolo w Porto San Paolo lipiec 2015

Nasze wakacje były wspaniałe, miejsce bardzo urokliwe, cisza, spokój i pięknie kwitnące oleandry, bajka:). Zobaczyliśmy wiele urokliwych miejsc, zwiedzaliśmy wyspę od Północy- Santa Teresa Gallura i dalej na północny wschód Porto San Paulo,San Teodoro, Budoni, La Caletta, Santa Lucia – niezwykle klimatyczne miejsce, w którym jedliśmy najlepsze lody na Sardynii, pyszne:) poźniej Orosei, Dorgali, Cala Gonone jak również Calangianus, oczywiście w tym wypady na piękne plaże Sardynii ( było ich sporo:), każda inna. Poza tym świetne widokowo trasy: Santa Teresa Gallura do Capo Testa, Fortezza di Monte Altura w Palau i tam na szczycie niesamowity widok na Costa Smeraldę i La Maddalenę, kolejny piękny widok na Capo Coda Cavallo skąd widać Tavolarę i Molarę, a w Dorgali Grotta di Ispinigoli, cudna.

To były wakacje pełne wrażeń, wspaniałe widoki, kolor wody urzeka i … pozostał taki mały „niedosyt” :)

Chcielibyśmy wrócić na Sardynię, aby zobaczyć południową i zachodnią część wyspy. To piękne miejsce.

Serdecznie dziękujemy. Pozdrawiamy właścicieli Tavolary i przemiłą Panią w recepcji ( niestety nie pamiętam imienia).

POETTO VIA RODI lipiec 2015

Pobyt w mieszkaniu przy Via Rodi w lipcu 2015 r. był bardzo udany. Mieszkanie jest duże, przestronne, dobrze wyposażone i wygodne. Jedynie kuchnia była trochę mała jak dla mnie, ale na wakacjach nie przejmujemy się takimi drobnostkami. Dużą zaletą jest druga sypialnia z łazienką na antresoli. Zapewnia intymność i niezależność. No i niezastąpione dwa klimatyzotory.

Do plaży jest bardzo blisko. Plaża cudna. Piaszczysta, szeroka i dłuuga. Łagodne, piaszczyste zejście do morza. Woda tego lata była tak ciepła, że nie czuło się niestety ochłody po wejściu do niej. Wypłynięcie na głębsze wody dawało nikłą szansę na znalezienie odrobinę chłodniejszych miejsc. Infrastruktura na Poetto nie jest za bardzo rozwinięta. Jeden market w pobliżu. Jeśli jest akurat zamknięty, to trzeba wyruszać na zakupy do miasta. Na szczęście komunikacja miejska dobrze działa i jest na wyciągnięcie ręki. Można też przemieszczać się rowerami. Niewiele jest w pobliżu miejsc, gdzie można zjeść. Na plaży dwie knajpki, które zarówno w dzień jak i wieczorami oferowały przekąski, lody, i różnego rodzaju napoje. W pobliżu jedna restauracja-pizzeria-bar oraz tradycyjna lodziarnia – mniam, mniam! Jest też małe wesołe miasteczko, które wieczorami przyciągało uwagę najmłodszych. A poza tym cisza, spokój i senna atmosfera upalnego lata. Zapewne z każdym rokiem infrastruktury typowo turystycznej na Poetto będzie przybywać, kolejne knajpki na plaży już były w budowie, oby nie za dużo tego wszystkiego tam nastawiali. Pobliska marina również senna i cicha – jedna knajpka. Dla tych, którzy stronią od zgiełku i typowo turystycznych miasteczek ze sklepami pełnymi lokalnych pamiątek wyprodukowanych w Chinach i sklepów z biżuterią na metry to miejsce idealne.

Podziękowania należą się Pani Agnieszce, która oprócz polecenia nam super mieszkania zorganizowała również transport z lotniska. Rzadko korzystam z usług osób trzecich w organizacji wyjazdów, ale w tym przypadku byliśmy bardzo zadowoleni. Dziękujemy.

Poetto polecam dla osób, które chcą spędzić stacjonarne wakacje na plaży z dziećmi. Idealne miejsce!”

 

DOMOSTWO W CAPITANA Lipiec 2015

Pobyt w Domostwie Capitana zaliczamy do bardzo udanych. Na uwagę zasługuje wspaniałe polożenie domu, nad samym morzem, a własciwie na plaży. Upalne dni można spędzać w cieniu ogrodu i zażywać kąpieli morskich. Dom przestronny, dobrze urządzony. W kuchni przydałaby się zmywarka, co przy dużej ilości osób jest znacznym udogodnieniem. Wspaniała pomoc Mirko od samego poczatku do końca. Jesteśmy bardzo zadowoleni. Chętnie wrócilibyśmy tam jeszcze raz.

Monika.

Cala Gonone u Rozalii sierpien 2015

Nasza gospodyni starsza Pani Rozalia,to cudowna kobieta.Przywitała nas winem , owocami i przepysznymi ciasteczkami swojego wypieku.Częstowała nas przez cały pobyt różnymi smakołykami.Myślę że z wzajemnością się polubiliśmy,bo ciężko było nam się rozstać,łezki nam się zakręciły.Mieszkanie bardzo ładnie położone góry i morze w jednej pigułce,widoki wspaniałe.Pani Rozalia chętnie podwoziła nas do zejscia na plaze Cala Fiuli.Do plazy Palmasera mielismy 20 minut,treking codzienny z plaży troche męczący bo pod górke i gorąco,dobrze jest jednak mieć auto,planując tam wynajecie mieszkania.Serdecznie polecam.

Mieszkania w Solanas Antonio lipiec 2015

Solanas to mała urocza, nadmorska miejscowość na południu Sardynii, położona 40 km od Cagliari i lotniska. Świetna jako baza wypadowa po południowej części wyspy, mieszkając tutaj warto mieć wypożyczony samochód. Masowa turystyka jeszcze tu nie dotarła dzięki czemu miejsce to ma swój szczególny urok. Będąc większą grupą, w Solanas wynajmowaliśmy dwa mieszkania u Antonia. Mniejsze znajduje się na parterze dużego domu. W mieszkaniu jest kuchnia / właściwie to pokój z aneksem/ oraz dodatkowy pokój i łazienka. Kuchnia jest dobrze wyposażona z dodatkowym miejscem do spania / rozkładane dwuosobowe łóżko/ stół, krzesła. W pokoju podwójne łóżko małżeńskie i dodatkowe pojedyncze. Mieszkanie jest dobrze wyposażone, zadbane, z klimatyzacją. Drugie znacznie większe mieszkanie znajduje się na piętrze tegoż budynku. Znajdują się tam dwie sypialnie małżeńskie, pokój z dwoma pojedynczymi łóżkami, salon, kuchnia i łazienka oraz taras z dużym stołem. Kuchnia dobrze wyposażona, posiada zmywarkę. Wszystkie pokoje z osobną klimatyzacją. Przy domu jest miejsce do grilowania, dodatkowy prysznic na zewnątrz, do dyspozycji leżaki plażowe, parasole itp. Antonio – właściciel, przywitał nas serdecznie a w lodówce czekała na nas woda i zimne piwo ;). Antonio jest niezmiernie sympatycznym i uczynnym człowiekiem. Poświęcił nam swój czas, aby pokazać najbliższą okolicę, lokalne sklepy, enotecę, pizzerię i niewielki bar gdzie można wypić świetną kawę. Na uwagę zasługuje targ, który odbywa się dwa razy w tygodniu, można tam kupić świeże ryby, owoce oraz lokalne wyroby spożywcze. W małym sklepiku przy starym kościele prowadzony jest mini „fast food” przy czym zamiast hot-dogów i frytek, można tam kupić tradycyjne potrawy sardyńskie, przygotowane przez miejscowe gospodynie. Warto tam wpaść i przekąsić coś smacznego :) Plaża znajduje się jakieś 300 – 500 m od domu. Bardzo serdeczne przyjęcie, urocze miejsce na spokojne wakacje, mieszkanie godne polecenia.

Porto Sa Ruxi -dom Ignazio-wrzesien 2015

Porto Sa Ruxi to spokojne i ciche osiedle domków letniskowych (większych i mniejszych). Dzieli się na część Montagna (górską) i Mare (morską). Dom Pani Agnieszki znajduje się w części Montagna skąd z jednej strony rozpościera się przepiękny widok na wybrzeże z lazurowym morzem, a z drugiej stron mamy widok na góry, na których zboczach w godzinach wczesno-porannych wypasają się kozy (zresztą sery z mleka od tych właśnie kóz można kupić u gospodarza, jeśli wyjedzie się z osiedla w stronę Villasimius; trzeba skręcić przy tabliczce z napisem „Formaggi Caprini”; można tez nabyć domowe wino i kiełbasy). Dom jest duży. Na poziomie -1 znajdują się 3 sypialnie i toaleta z prysznicem (siłą rzeczy okna są tylko wywietrznikami, czyli bez widoku). Na poziomie 0 mamy kuchnię i salon z szerokim wyjściem na taras (a na tarasie m.in. grill murowany – wspaniała rzecz!). Na poziomie +1 mamy jeszcze jedną sypialnię i toaletę z prysznicem. Generalnie dom, taras i ogród bardzo pojemny. Jako że jest to teren górzysty, to ogród nie jest płaski ale lekko pochyły. Jest palma i wspaniałe drzewa oliwne. Z domu na plażę jest ok. 350m w linii prostej i właśnie w takiej prostej linii są schodki prowadzące wprost na plażę. Super! Chociaż trzeba pamiętać, że w dół jest łatwo, a pod górę trudniej (dom jest na szczycie góry). Z wózkiem dziecięcym ta trasa odpada, trzeba na plażę podjechać samochodem lub pieszo, co jednak nie stanowi wielkiego problemu, bo jako mieszkańcy osiedla zostajemy wyposażeni w pilot otwierający wszystkie szlabany, dzięki czemu mamy dostęp do parkingów prywatnych. Chociaż trzeba przyznać, że podjazd samochodem pod górę do domku wymaga pewnej wprawy (i rozpędu, bo na sprzęgle podjechać się nie da).

Plaża w Porto Sa Ruxi jest naprawdę piękna i różnorodna, tzn. jest czysty i drobny piasek (dobry dla dzieci) i są też skały (tam z kolei żyją rybki i inne morskie stworzenia). Zejście do wody jest łagodne. Była to jedna z lepszych plaż jakie odwiedziliśmy w ciągu 11 dni, a było to przecież plaża w odległości 350m od domu. Jakkolwiek w konkursie na najlepszą plażę w okolicy wygrała plaża Timi Ama w okolicach Villasimius (co oczywiście nie znaczy, że jest to jedyna „najlepsza” plaża – po prostu była najlepsza spośród wszystkich, które odwiedziliśmy, a były to: Spiaggia di Solanas, Spiaggia di Campulongu, Spiaggia di Simius, Spiaggia di Is Traias, Spiaggia di Punta Molentis <też jedna z najlepszych>, Spiaggia Monte Turno i Spiaggia di Marina di San Pietro). Koniecznie trzeba zabrać ze sobą lub kupić na miejscu sprzęt do snorkelingu! Widoki pod wodą niezapomniane.
Porto Sa Ruxi to osada domków letniskowych i oznacza to między innymi, że nie ma w okolicy żadnych sklepów. Do najbliższego sklepiku jest ok. 2.5km (przy Gelateria Bar Ariete), a do duży dyskont (np. Eurospin) jest dopiero w Villasimius (5km). Generalnie jak ma się samochód to nie ma problemu.
My byliśmy w okresie od 16 do 27 września. Było gorąco a woda miała chyba 24 stopnie. Czyli plażowaliśmy codziennie. Nie wiem czy akurat nam się tak trafiło, czy jest to normalne o tej porze ale wieczorami i w nocy mocno wiało od morza (a ponieważ domek jest na górce, to było do mocno odczuwalne).
Generalnie spędziliśmy na Sardynii wspaniały czas. Polecamy wypożyczenie samochodu, nie tylko po to żeby załatwiać codzienne sprawy (np. zakupy) ale żeby codziennie plażować w innym miejscu albo żeby zrobić wypad do Cagliari (polecamy!). Koniecznie trzeba pójść na targ, który odbywa się w każdą sobotę w Villasimius. My kupowaliśmy wówczas owoce morza i pyszne dorady i robiliśmy je na murowanym grillu (ten grill to doskonała rzecz). Z portu w Villasimius sa również organizowane wycieczki statkiem, jest to doskonały pomysł na spędzenie dnia. Najbardziej jednak polecamy wycieczki z Cala Gonone albo Orosei, niestety trzeba jechać w jedną stronę samochodem ok. 3h. Ale widoki niezapomniane (Cal Luna, Cala Goloritze, Cala Mariolu itd…).
W domku w Porto Sa Ruxi nie ma Internetu ale jest proste rozwiązanie tego problemu. W Villasimus na końcu głównego deptaka, na ul. Vico Gen. Incani jest sklepik z telefonami komórkowymi, laptopami i kartami SIM. Wystarczy poprosić o kartę SIM z danymi internetowymi (np. 10GB), pokazać dowód albo paszport i już. My akurat kupiliśmy Vodafone i było krycie sygnałem w Porto Sa Ruxi. Cena kilkanaście EUR. Taką kartę możemy po prostu włożyć do telefonu ale najlepiej włożyć ją do routera mobilnego, z którym poprzez WiFi może się łączyć każdy w zasięgu pracy routera. Super wygodna sprawa, bo każdy z Waszej ekipy wyposażony w smartfon (czyli każdy) ma dostęp do internetu. W szczególności każdy smartfon ma wówczas możliwość użycia map Google, czyli nawigacja po całej Sardynii to pikuś. Na było 10 osób (w tym dorośli i dzieci, w sumie 6 smartfonów i jeden tablet), kupiliśmy kartę 10GB i zużyliśmy tylko połowę w 11 dni. Oczywiście trzeba używać rozsądnie, bo jak się zacznie ściągać filmy to można zużyć całość w 1 dzień. Mielismy router mobilny z całkiem niezłą baterią (starczała na 10h nieprzerwanej pracy), czyli starczało internetu na całodzienną wycieczkę.
Bardzo zachęcamy do odwiedzenia Sardynii i polecamy Porto Sa Ruxi jako miejsce ciche, spokojne, z bliskością pięknej plaży. To były nasze pierwsze wakacje na Sardynii ale już planujemy kolejne w przyszłym roku.
Pula, maj 2016
Wynajęliśmy caly dom w Pula w 15 osób, dom jest duży i wygodny.Bardzo miło spędzilismy tam kilka dni w maju, piękna pobliska plaża, okolo 5 minut na piechotę, rownież do innych przepięknych plaż niedaleko do 15 minut autem, a wieczorem można miło spędzic czas w pobliskim miasteczku Pula, lub w dużym ogrodzie kolo domu, tam cisza, spokój.Dom jest domem wolnostojącym wsród innych domow , więc jest super miejscem dla grupy przyjaciół ,bo   można tam rownież poimprezowac , nie przeszkadzając nikomu:-)Serdecznie polecam a Sardynia jest naprawde przepięknaaa..
PORTO SA RUXI, dom Ignazio,czerwiec 2016
Domek w Porto Sa Ruxi jest bardzo zadbany , nam sie tam bardzo dobrze  mieszkało w  7 osób  , ale dom dysponuje wiekszą iloscią miejsc noclegowych.To był nasz drugi wyjazd na Sardynie z pomocą Pani Agnieszki i jak zwykle nie zawiedliśmy się:-)Wcześniej byliśmy w San Teodoro a tym razem w Porto Sa Ruxi na południu.Zarowno północ jak i południe wyspy sa piekne, chociaz inne , dlatego Sardynia jest tak fajnym miejscem na wakacje , poniewaz plaże na północy, południu, wschodzie i zachodzie wyspy oferuja inne pejzarze.Porto Sa Ruxi jest ładna , spokojną rezydencją domków wakacyjnych, na plaże schodzi sie schodkami, ale dla osób sprawnych fizycznie, rownież dla dzieci to żaden problem, ponieważ jest naprawde blisko,  jedyny problem to brak sklepu w rezydencji, i jeśli chce sie robić zakupy , trzeba podjechać do pobliskiego Villasimius ale to tylko 3 km, wiec dla osób z autem nie ma problemu.Ja polecam ten dom , szczególnie dla osób z autem i właściciele sa tez super, pomocni i starają sie sprostać wszelkim wymaganiom gości, pomimo bariery jezykowej:-)

SEZON 2016

Połowa czerwca, 2 osoby w CAPOTERRA

Przede wszystkim  bardzo dziękujemy za pomoc w zorganizowaniu cudownych wakacji na południu Sardynii oraz za otrzymany przewodnik, który okazał się bezcenny podczas całego pobytu.

Ze względu na połaczenia lotnicze zdecydowaliśmy się na pobyt w nadmorskiej dzielnicy Capoterra, znajdującej się 15km od stolicy Sardynii – Cagliari.

Z lotniska odebrał nas własciciel kwatery i zawiózł na miejsce. Oczywiście są też połaczenia autobusowe, ale zawsze to wygodnie jest byc zawiezionym zwłaszcza po przylocie w nieznane miejsce.

Długo zastanawialiśmy sie czy CAPOTERRA czy inne miejscowości z piękniejszymi plażami, ale rzeczywiście Capoterra to dobry punkt wypadowy do zwiedzania południowego wybrzeża, zwłaszcza jeżeli nie chce się wypozyczać samochodu bo po prostu chce się od niego odpocząć J.

Kwatera znajduje się prawie przy plaży co zwłaszcza dla amatorów pływania (zarówno rannego jak i wieczornego) jest sporą zaletą. Plaża może nie należy do ‘tych’ najpiekniejszych , ale jej bliskość to rekompensuje. Poza tym w barze na plaży można wypić kawkę, zjeść lokalne owoce morza i wypozyczyć  sprzęt.

Blisko kwtery jest  supermarket, gdzie można zaopatrzyć się również w lokalne dania do przygotowania samemu ( jak ktoś lubi pichcić) i polecana lokalna pizerria L’altro Cielo z pysznym jedzonkiem. Nie zapomne również smaku owoców, (brzoskwinii, arbuzów, melonów, pomarańczy fig itd) ,sa takie soczyste…..

Odwiedziliśmy również PRZEPIĘKNE plaże w CHIA, polecane w przewodniku, gdzie rzeczywiście mozna znaleźć sobie tą jedną tylko dla siebie jak się wcześnie przyjedzie.

Pogoda była przepiekna podczas całego pobytu. W jeden dzień troszkę było chłodniej ( 25 stopni J) to zwiedziliśmy Cagliari z mnóstwem tarasów widokowych, z przepieknymi  widokami na miasto.Serdecznie polecam!

SOLANAS czerwiec 2016

Wszystkim, którzy nie lubią wielkiego tłumu i zgiełku miejscowości turystycznych, polecamy Solanas.To ciche, małe miastecko z przestronną, piaszczystą plażą. Apartamenty u Antonia są bardzo ładnie urządzone, czyste i zadbane. W ogrodzie murowany grill, zewnętrzne prysznice i miły cień w upalne dni. Antonio to bardzo sympatyczny gospodarz, który na początku pokazał nam wszystkie ważne miejsca w Solanas: sklepy, restauracje, bary i enotekę ze wspaniałymi sardyńskimi winami w bardzo przystępnych cenach. Z Solanas niedaleko jest na Costa Rei. Polecamy gorąco plażę Santa Giusta z przepięknymi widokami.

Polecamy również wypożyczenie samochodu u Danilo. Jest bardzo elastyczny – dostarcza samochód na lotnisko nawet po północy, bardzo szybko załatwia wszelkie formalności, odbiera przed odlotem samochód z lotniska. Ceny są przystępne, ale jak wiadomo wszystko jest też uzależnione od sezonu.

I na koniec parę słów o pani Agnieszce, która już drugi raz pomogła nam wynająć dom na Sardynii. Bardzo się cieszymy z tej współpracy i znajomości, ponieważ Agnieszka zawsze znajdzie coś odpowiadającego naszym wymaganiom. Mamy nadzieję, że na Sardynię udamy się jeszcze nie raz, bo naprawdę warto! Jest przepiękna!

 

Jeszcze raz wielkie dzięki!

Monika I Marek

San Teodoro, lipiec 2016

Chciałam bardzo podziękować za pomoc w załatwieniu wakacji na Sardynii. Bardzo nam się podobało, miasteczko super, plaża la cinta wspaniała, domek też rewelacyjny. Ja osobiście z chęcią wybiorę się tam jeszcze raz, może inna miejscowość ale na pewno na  Sardynii.

Jesli chca sie Panstwo przekonac , co to jest za rewelacyjny domek w san Teodoro to prosimy o kontakt z abcsardinia:-)

Cagliari( Quartu)-lipiec 2016

chcielibyśmy pani podziękować za organizację wyjazdu, wszystko było zgodne z naszymi oczekiwaniami,
zakwaterowanie u Mirco bez zarzutów ,proszę jemu tez jeszcze raz od nas podziękować,
na poważnie bierzemy pod uwagę powroty do niego ,cicha spokojna okolica ,wszystko pod nosem ,
w razie jakichkolwiek problemów natychmiast reagował ,służył pomocą, tak samo jak pani,
opiekę mieliśmy wspaniałą:)

samą Sardynią jesteśmy zachwyceni,piękne niezatłoczone,czyste  plaże,piękna pogoda i tylko 2h samolotem:)))

Poetto, wrzesien 2017

We wrzesniu mieliśmy okazję wybrać się na niezwykłą wyprawę na Sardynię. Niezwykłą bo po raz pierwszy podróżowaliśmy z 10 miesięcznym dzidziusiem. Niezwykła, bo to wymagało innego przygotowania niż zawsze, kontaktów pewnych i sprawdzonych, rzetelnych gospodarzy, punktualnych kierowców, wyposażenia apartamentów w łóżeczko dla dziecka itp. Od znajomej blogerki dostaliśmy kontakt do Pani Agnieszki. To był strzał w dziesiątkę. Z jej pomocą nasza wyprawa była wyjątkowa. Zaczynając od rezerwacji B&B przy plazy Poetto w Cagliari – udało jej się namówić gospodarzy do zakupu (!) łóżeczka dziecięcego na nasze potrzeby, zarekomendować transfer na lotnisko. Swoją drogą po nie pierwszej już a kolejnej i kolejnej wyprawie do Włoch był to pierwszy punktualny kierowca J co dla naszego wymęczonego lotem dzidziusia było istotne . B&B to rodzinna hacjenda o wyższym standardzie, starsi właściciele dbają o każdy drobiazg, szczegół i wystrój. Jest bardzo blisko do plaży, pokoje są zadbane, w opcji włoskie śniadanie – trafiony wybór, zgodny z opisem, oczekiwaniami i naszymi potrzebami.  Kolejna rekomendacja Pani Agnieszki to miejscowa wypożyczalnia samochodów. Naszą zasadą jest niekorzystanie z korporacji ale na tyle ile możemy dajemy zarobić miejscowym i korzystamy z lokalnych firm. Wiem, że wiele firm jest wątpliwych serwisem i jakością – a umowy obwarowane różnymi kruczkami. Polecony przez Panią Agnieszkę właściciel okazał się rzetelny, mówiący płynnie po angielsku , dyspozycyjny a przede wszystkim bardzo elastyczny. Otrzymaliśmy w atrakcyjnej cenie sprawny samochód, fotelik dla dziecka i GPS gratis. Nie było problemów z podstawieniem samochodu – wszystko jak nie we włoskim a w szwajcarskim zegarku. Mogliśmy również sprawdzić zarządzanie kryzysowe firmy – gdy wysiadł Nam akumulator a samochód zaniemógł na parkingu. Mimo że było to z naszej winy (zostawiliśmy włączoną klimatyzację stojąc na parkingu sklepowym) kontakt z firmą był możliwy 24h, pomoc gwarantowana od razu i super podejście. Poradziliśmy sobie co prawda inaczej dzięki pomocnym gospodarzom na północy ale obsługa była taka jakiej byśmy sobie życzyli. Pani Agnieszka to dodatkowo skarbnica wiedzy ale nie takiej przewodnikowej, książkowej i teoretycznej. Takiej życiowej, kogoś kto mieszkał na miejscu i zna obyczaje, miejscówki czy ma kontakty do których sami nie dotrzecie J. Jestem pewna że może skroić na miarę nie jedną włoską hacjendę na potrzeby rodziny, pary, grupy – jednym słowem każdego. Dodatkowo możliwy był kontakt telefoniczny, emailowy o każdej porze co też dawało wsparcie na miejscu. Na pewno doceniamy, dziękujemy i polecamy na przyszłość ! My będziemy wracać na Sardynię na pewno.

 

Aga, Łukasz i mała Jadzia

CAPO COMINO( SINISCOLA) POBYT CZERWIEC 2017

‚Bardzo polecam pobyt w Capo Comino. Mieszkaliśmy tam przez 7 dni w czerwcu.
> Domki sa czyste i schludne, odmalowane. Wyposażone we wszystkie niezbędne sprzęty.
> Maja dwie werandy – jedna schowana w cieniu (tam jadaliśmy posiłki) i druga od strony ogrodu, z hamakiem, o ktory wszyscy sie bili;)
>
> Do dyspozycji gosci duzy, przestronny ogród z drzewkami owocowymi – dzieci objadały sie morelami i mirabelkami.
> W ogrodzie mnóstwo zabawek ogrodowych i plażowych dla dzieci.
>
> Świetnie sie tam czuliśmy, dzieci nie chciały sie stamtąd nigdzie ruszać 😉
> Dodatkowy plusem jest jeszcze sąsiadująca a właściwie mieszcząca sie w obrębie tej samej posesji restauracja.
> Duzy atut dla rodzin z dziecmi – mogliśmy położyć je spac i spokojnie pójść na kolacje.
>
> A do tego wszystkiego właścicielka jest bardzo sympatyczna, mówiąca po angielsku osoba.
>
> Byliśmy na Sardynii 3 tygodnie (mieszkaliśmy w 3 różnych punktach wyspy) i to miejsce wspominamy najlepiej.
>
> Jedna uwaga – mieszkając tam trzeba miec auto, inaczej pobyt ograniczy sie tylko do plażowania.
> Poza plaża i miejscowym sklepem nie dojdziemy nigdzie na piechotę
>
> Ogólnie bardzo polecam Capo Comino dla rodzin z dziecmi – wymarzona miejscówka!’

CAPITANA MIESZKANIE ELENA  LIPIEC 2017

Jeżeli ktoś szuka miejsca na odpoczynek z dala od zgiełku, w ciszy, w spokojnej okolicy i z niesamowicie serdecznymi gospodarzami, to to jest miejsce dla niego.
Po przyjeździe, pierwszego wieczoru, Antonellka z rodziną czekała na nas z kolacją, co było niesamowicie przyjemne, zważywszy że przylecieliśmy do Cagliari wieczorem w niedzielę.
Mieszkanie niewielkie, ale bardzo przyjemne, czyste, z wszystkimi udogodnieniami. Urokliwy ogród z tarasem i niesamowitym widokiem na morze i wzgórza :)
Serdecznie polecamy!

 Mieszkania u Antonio w Solanas , lipiec 2017
Po powrocie do Polski, pozwolę sobie ponownie podziękować za wszelką pomoc w zorganizowaniu zakwaterowania u Pana Antonio w Solanas i pieczę nad naszym pobytem. Przy braku płynności językowej świadomość, że ktoś ” nad nami czuwa” dawała nam poczucie bezpieczeństwa. Szczęśliwie pobyt przebiegał gładko i nie musieliśmy wzywać pomocy. Właściciele zapewnili nam wszelkie udogodnienia,  powyżej oczekiwań. Jesteśmy wdzięczni za to doświadczenie. Pozdrawiam serdecznie.

 Solanas mieszkania u Antonio  lipiec 2017

Witam,
w lipcu tego roku spędzaliśmy, już po raz drugi, wakacje na Sardynii u naszego cudownego gospodarza Antonia. Dom znajduje się w przeuroczej, maleńkiej miejscowości Solanas – plaża 5 minut spacerkiem, w pobliżu sklepy, winiarnia, pizzernie, restauracja, lokalny targ dwa razy w tygodniu. Mieszkanie na pierwszym piętrze, które wynajmowaliśmy, przeznaczone jest dla 6 osób i w pełni wyposażone. Antonio zawsze przyjmuje swoich gości osobiście. Ze względu na to, że turyści przyjeżdżają o różnych porach, często z dziećmi, mają zapewnione coś do picia i jedzenia, dorośli zimne piwko:)Antonio jest zawsze bardzo pomocny, chętnie oprowadzi po okolicy. Spragnieni wrażeń i różnych atrakcji mogą podjechać do oddalonej o około 10 km. miejscowości Villasimius lub do stolicy wyspy Calgiari. Plaże na południu Sardynii są przepiękne, drobny piasek, krystaliczna woda, no i słońce gwarantowane. Dzięki pomocy Pani Agnieszki wszystko mieliśmy zorganizowane super, łącznie z wypożyczeniem auta u przystojnego Danilo:), które odbyło się bez zbędnych formalności. Na Sardynię na pewno jeszcze wrócimy :-)

Iwona i Basia z ekipą.